filoocik portal

Temat: grudzien/styczen 2004/2005
...niewielka ilość wody z niego wypływa, ale jednak często, za często Za to kupka po wczorajszej porcji kleiczku była jak malowana, więc pomaga. Anuś, ja też zrobiłam wielkie oczy kiedy lekarka podzieliła się ze mną swoimi zaleceniami. jestem jak najbardziej daleka od chęci szpikowania go sztucznym mlekiem czy odstępowania od laktacji bo tak będzie łatwiej. Widząc moją minę pocieszyła mnie, że pracuje 20 lat jako pediatra i jeszcze żadnemu dziecku kleik nie zaszkodził. Powiem Ci szczerze, że wolę dawać mu kleik, nawet na siłę, jako lek, niż patrzeć jak ratują go od odwodnienia wbijając wenflon i katując badaniami w szpitalu. Nie jestem lekarzem, więc sama nic nie wymyślę, żeby mu pomóc, zaufałam pediatrze i myślę, że robię dobrze. No bo komu innemu mam zaufać? A swoją drogą na obiad chętnie zjem risotto z marchewką. Mniam My chrzciny planujemy na koniec kwietnia....
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=17179